Matka Jolanta rezygnuje
środa, 22 paź 2008. Autor: Klezmer
Jolanta Szydzińska, matka Olsztyńskich Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy Poezję” rezygnuje z dalszego organizowania festiwalu. Po 25 latach powiedziała dość i po rozliczeniu ostatnich Spotkań, a u progu następnych, pożegnała się ze środowiskiem bardów i poetów. Szydzińska była kojarzona właściwie wyłącznie ze Spotkaniami. W 1994r. Warmińsko Mazurski Klub Biznesu, za organizację Spotkań, przyznał jej swoje wyróżnienie „Osobowość Roku”. Rezygnacja Szydzińskiej, która była dobrze naoliwionym, jednosobowym motorem festiwalu, stawia pod znakiem zapytania przyszłoroczną imprezę. Matka Jolanta miała rozliczne kontakty w świecie kultury i biznesu. Nawet w najtrudniejszych czasach potrafiła znaleźć sponsorów i pieniądze na organizację festiwalu pod lipą. -Nie ma ludzi niezastąpionych – twierdzi Szydzińska i dodaje, że Spotkania bez niej przetrwają. Nie udało nam się ustalić, co matka Jolanta zamierza robić w przyszłości. Jesteśmy pewni, że sobie poradzi. Jest bowiem żoną wziętego olsztyńskiego adwokata…







A nikt nawet nie wspomni bo i pewnie nie wie ilu sponsorów matka Jolanta odstraszyła swoim nieco obcesowym sposobem bycia. Dlatego później było ratowanie imprezy na łapu capu. Generalnie życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. A nie wiem czy społeczeństwo Szanowne netowe wie jak to organizowanie i kontakty w świecie działały. Generalnie była Piwnica pod Baranami i nic więcej. Jakby Polska wokół Krakowa się kręciła. Czas na powiew świeżości. Jest w tym kraju nad Wisłą jeszcze kilka środowisk artystycznie uzdolnionych i akurat w nich Matka Jolanta nie brylowała…
Klezmerze, napisz wiecej dlaczego Matka Jolanta od Aniołow poezji odchodzi. Ktos wreszcie poznal sie na niej?