Top

Małkowski przepadł

niedziela, 16 lis 2008. Autor: NewsBar 

Czesław Jerzy Małkowski odwołany w referendum ze stanowiska prezydenta Olsztyna. Frekwencja przekroczyła wymagane minimum (o około 8 tys. osób) i głosowanie jest ważne. Większość głosujących (24843 osób) opowiedziała się za usunięciem Małkowskiego ze stanowiska (przeciw 18348 osób). Wraz z Małkowskim stanowiska opuszczą także jego zastępcy, a premier wyznaczy w mieście komisarza. W ciągu trzech miesięcy odbędą się wybory nowego prezydenta miasta.  Rusza więc kolejna kampania wyborcza.
Przeczytaj tekst z archiwum: Pogrążą go zwolennicy?

Komentarze

6 komentarzy do “Małkowski przepadł”
  1. helikopter pisze:

    Te 18 348 głosów ludzi myślących realnie i perspektywicznie (42% głosujących) było głosami nie za pozostawieniem Małkowskiego na stanowisku, ale za rozpoczęciem ratuszowych porządków od usunięciem liczniejszego zła – odwołaniem Rady Miasta. Głosujący w ten sposób uważali że najbardziej potrzebna Olsztyniakom jest nowa Rada a potem i tak zmianą prezydenta.
    Szkoda, że nie wyszło…
    Gratulacje dla Pani Marcinkowskiej, Pana Tandyraka itp… „radnych”

    Ocena komentarza: 1
  2. Zuzanna pisze:

    Kolejne wybory będą wyborami mniejszego zła. Bo zapewne będą starać sie zostać prezydentem pani Staroń, Szmit, Lorenc czy moze nawet poseł Cichoń.
    A do listy Helikoptera dorzucę jeszcze pana Nałęcza i wypadek sprzed lat….

    Ocena komentarza: 1
  3. -0- pisze:

    Moim zdaniem text ziejący z reklam PO „Oddajmy miastu honor” jest wysoce nie honorowy. Zamiast pozwolić niezawisłemu sądowi ustalić fakty i winy. Zwracają się do społeczeństwa nie mającego żadnych obiektywnych informacji na których bazie mogliby podjąć decyzje. To nic innego jak kopanie leżącego i to zakneblowanego a to raczej nie jest honorowe.

    P.s.
    Nie jestem zwolennikiem CJM.

    Ocena komentarza: 0
  4. Nie mam ochoty ani prawa sugerowac Olsztyniakom kogo w swoim miescie maja personalnie usuwac i wybierac. Ale czytam te glosy, dostrzegam w nich troske o miasto, niegdys rowniez moje – i wydaje mi sie ze istnieje rozwiazanie sytuacji jezeli tresc komentarzy jest prawdziwa. Otoz Ci ktorzy czuja sie zawiedzeni wynikiem referendum (a mysle zarowno otych 18 tysiacach glosujacych na „nie” jak i tych nie glosujacych wcale) moga zdobyc sie na kolejny, wyzszy niz tajne glosowanie w referendum gest odwagi i wyslac podpisane imiennie petycje wzywajace do zakonczenia dziela po ich mysli. Nie wiem wprawdzie jaka instytucja moglaby byc uczciwym adresatem i wykonawca takiej petycji – ale w najgorszym razie moze to byc powszechnie stosowana petycja zbiorowa w postaci 100 kartkowego zeszytu A4, zawierajacego numery porzadkowe, imiona i nazwiska, adresy zamieszkania i podpisy petentow. Obfotografowana strone po stronie aby nie byla jedynym latwopalnym egzemplarzem.

    Dodam jeszcze dwie rzeczy – ze: 1/ moim zdaniem bylby to wyzszy (moze nawet najwyzszy) szczebel „odzyskiwania honoru przez Olsztyn” – i 2/ ze zapewne powstalyby dwie takie ksiegi – petycje zupelnie lub w czesci sobie przeciwstawne. Byl kiedys taki czas w Olsztynie kiedy byloby to z pewnoscia mozliwe. Czy jeszcze teraz – nie wiem – ale warto pomyslec.

    Powodzenia zycze.
    Miroslaw Krupibski

    Ocena komentarza: 0
  5. xavier pisze:

    Wiele osób popierających Małkowskiego nie poszło na referendum, bo głos wspierający dawał frekwencję i w konsekwencji – jak to ktoś tutaj napisał – dobijał prezydenta. Rzeczywista opinia w mieście może być inna od wyniku referendum. Pan Krupiński proponuje petycje – rozwiązanie zapewne stosowane w zachodnim świecie, ale w Polsce ta forma wyrażania woli nie jest znana, nie ma instytucji, która mogłaby ją rozpatrzyć.

    Ocena komentarza: 0
  6. Wzgledem petycji w Polsce – byly i sa znane, bywaly rowniez skuteczne. Jest nawet ogolnopolska witryna internetowa umozliwiajaca sformulowanie tresci petycji i publiczne prezentowanie jej wynikow. Ostatnia petycja jakiej przebiegiem sie na tej witrynie interesowalem byla sprawa publikacji ksiazki historykow IPN o Walesie („Sb a Lech Walesa” S.Cenckiewicza i P.Gontarczyka), Ta publiczna petycja przekreslila petycje michnikowe, salonowe i koteryjne i dzieki temu otrzymalem jeszcze w jej czasie wersje elektroniczna a pozniej egzemplarz ksiazki. Co mnie cieszy – bo koresponduje ona trescia z moimi wlasnymi spostrzezeniami opisanymi w mojej ksiazce „Zaulki Zbrodni” (od 1977 dostepna na mojej witrynie). Jestem tez pewien ze zarowno „newsbar” jak i Gazeta Olsztynska czy witryna Warmii i Mazur chetnie tresc petycji i liczbe glosow opublikue, bo jest to dobry temat dziennikarski. Ale dla zupelnej jasnosci – sam nie podsuwam ani tresci ani celu petycji. Nawiazuję do glosow przedreferendalnych i bardzo mi zalezy aby Olsztyn stal sie miastem ludzi odwaznych a nie zastraszonych. KIedys odwazny byl – ale juz na kilka lat przed moim wyjazdem obserwowalem jak ta odwaga, a wraz z nia i strach przez „odwaga niesuuuuszna” byla modyfikowana aby pasowala temu co pozniej nastapilo. Takie wlewanie odwagi i godnosci do suuuusznej wowczas i prawie dotad butelki czyli glow spoleczenstwa.

    Zostawiam ten temat Olsztyniakom – do pogawedek w dlugie zimowe wieczory :) . Dla mnie oznaka ze glowy zostaly odtrute iodstraszone bedzie zwyczaj podpisywania sie internautow wlasnymi nazwiskami a nie zapewniajacym nieistnienie nickiem.

    Miroslaw Krupinski

    Ocena komentarza: 0
Będziemy zobowiązani za pozostawienie komentarza. Obok wypowiedzi możesz umieścić swój wizerunek. W tym celu powinieneś utworzyć konto w serwisie Gravatar.
Dziękujemy!

Bottom