Lament po Marcinkowskiej
czwartek, 14 lut 2008. Autor: Barman
Mamy wprawdzie wiadomość z drugiej ręki, ale potwierdzoną w różnych źródłach, a więc pewną. Dzisiaj w szpitalu wojewódzkim w Olsztynie był zbiorowy lament i płacz, o czym konwencjonalne media z pewnością nie pisną ani słowa. Żegnano bowiem dyrektorkę szpitala, Bożenę Marcinkowską. Przypomnijmy, że Marcinkowska, ciągle radna rady miasta, została odwołana ze stanowiska, po tym jak miejscowi agenci ABW oskarżyli ją o praktyki korupcyjne. Dyrektorka szpitala miała przyjmować drogie prezenty (np. perfumy) od firm uczestniczących w przetargach, wyjeżdżała za granicę podobno na koszt tychże. No więc płacz był zbiorowy, bo dyrektorka – jak się okazało po czasie – cieszyła się sympatią personelu, który dopiero teraz docenił jej wysiłki menedżerskie. Za czasów Marcinkowskiej szpital został gruntownie wyremontowany, zminimalizowano długi, a pracownikom wzrosły płace – zgodnie stwierdzano na szpitalnych korytarzach. Atmosfera dzisiaj była dokładnie odwrotna od tej, jaka promieniuje z publikowanego zdjęcia, które zostało wykonane przez P. Płaczkowskiego na jednej z parad jakubowych odbywających się latem w Olsztynie







Wyglada na tym zdjęciu,jak tania , gruba xxx
Ale cyce xD
nieapetyczne
wstrętna. kyzys wieku starczego