Krukowski w zaprzęgu
wtorek, 13 sty 2009. Autor: Szatniarz
Czegoś takiego to się chyba sam Krukowski nie spodziewał. Kandydatem Platformy w wyborach prezydenckich nie jest, ani Wasilewska, ani Głażewski. Kadrowi z Warszawy wystawiają do wyborów mało znanego dr. ekonomii Krzysztofa Krukowskiego, wykładowcę Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Pochodzący z Kiwit 36-letni Krukowski jest pupilem posła Cichonia, który od pewnego czasu nie bez racji twierdził, że Olsztyn potrzebuje nowej twarzy, nie uwikłanej w koterie polityczno – towarzyskie. Wybór Krukowskiego dowodzi jednego: PO ma krótką ławkę. Konie pociągowe – jak to już pisaliśmy – mają dość, więc do wyścigów wystawiają źrebaczka. O Krukowskim prawie nikt nic nie wie. W kręgach biznesowo – administracyjnych znany jest tylko jako szef rad nadzorczych Warmińsko – Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego i Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Olsztynie (tak się rozprowadza działaczy – a jaaak!). Nie są znane jego poglądy gospodarcze na rozwój miasta. Jeśli jego udział w wyborach ma być poważny, powinien ostro wystartować w kampanii, z mocnym wsparciem partyjnej wierchuszki. Jerzego Szmita ma wspierać sam Ziobro, a Piotra Grzymowicza v-ce premier Pawlak i minister Sawicki.







Czy wszyscy w PO nie wymawiają „R”, może to jakaś sekta?
To jest Tejemniczy don Pedro – twierdzi Książę.
http://www.ksiaze.blox.pl