Top

New mayor in Olsztyn after sex scandal

piątek, 6 lut 2009. Autor: NewsBar 

Jakiś czas temu zainteresowałem się usługą Google Alerts, która za pomocą maila lub rss dostarcza wyniki wyszukiwania w Google interesującej nas frazy – pisze także dla nas autor bloga Olsztyn 2.0. Założenie polega na tym, że dostajemy informacje, w których występuje nasza fraza, a do których nie koniecznie dotarliśmy poprzez wpisanie jej bezpośrednio w wyszukiwarce. Wcześniej korzystałem z tego jedynie, aby otrzymywać informacje na temat wystąpienia mojego nazwiska w sieci – nie polecam tego Kowalskim lub Nowakom. Dodałem również frazę Olsztyn. Z początku wyników nie było zbyt wiele, ale ostatnio trochę się rozkręciło (okres przed, w trakcie i po świąteczny?). Jakiś czas temu napisałem notkę o zawartości stron nt. Olsztyna, w której ośmieliłem się stwierdzić, że:

  • Jest zielono.
  • Mamy zamek.
  • Kilka innych ładnych miejsc/budynków/widoczków.
  • Mamy policję która śpiewa.
  • Gramy w piłkę nożną, siatkówkę, piłkę ręczną i jeździmy na rowerach.
  • Czesław Jerzy lubi wysokości i panie w ciąży.
  • Pani Lidia lubi mieć coś własnego.

Powyższe stwierdzenie tyczyło się wszelkiej maści serwisów Web2.0/Społecznościowych (więc tych, których główną grupą docelową są ludzie młodzi) lub serwisów informacyjnych (często odwiedzanych przez ludzi z różnych przedziałów wiekowych, którym doświadczenie w internecie kształtują portale horyzontalne, mail, bank i strona własnej firmy/szkoły). Postanowiłem więc, z dotychczas zgromadzonych przez Google Alerts informacji przedstawić wizerunek Olsztyna w sieci z innej perspektywy – Olsztyn z przypadku. Z przypadku, ponieważ Alerts-y nie są usługą dostępną w języku polskim, a co za tym idzie, nie przeszukują najpierw treści regionalnych (tak jak robi to google.pl), można więc założyć, że nie są to pierwsze strony, które widzimy, gdy celowo szukamy „Olsztyn” w internecie, a raczej, te z dalszych stron w wynikach wyszukiwania, do których zazwyczaj nie docieramy.

Google Alerts wykorzystuje mechanizm, który nie jest niestety, w 100 proc. obiektywny względem regionu, a jest to  google.com, czyli przeznaczony na rynek amerykański. Usługa ta również rzadko (przynajmniej w dotychczasowych wynikach tak to wygląda) wertuje społecznościówki, więc masy ludzi w portalach typu nasza-klasa, fotka, grono, facebook, etc. do mnie nie trafiają. Wyniki z pewnością są różne w zależności od frazy, najczęściej jeśli chodzi o Olsztyn trafiały się zwykle – strony domowe, blogi, katalogi i mniejsze serwisy informacyjne.

Najczęściej trafiałem na spam. Strony pozycjonerskie, agregujące wszelkie treści z różnych dużych serwisów informacyjnych lub masy linków sponsorowanych. Po obejrzeniu kilkunastu spamerskich stron stwierdziłem, że gdybym zgłaszał każdą taką stronę w Google do zbanowania to bym oczyścił dobry kawałek internetu. Może i zacznę to robić… Tematyka tych kradzionych postów/newsów jest taka, jak te najgłośniejsze sprawy w sieci – pan eks prezydent Olsztyna, zatrzymania policji i sprawy kryminalne, oraz siatkówka.

Wydaje mi się, że Olsztyn  na siłę chce być miastem turystycznym wielkiego formatu. W tę właśnie stronę stara się promować, co daje większe lub mniejsze, efekty. Może nie są to tłumy, ale spotykam małe grupy wycieczkowe wędrujące po starówce (najczęściej Niemcy lub Japończycy) i to też zostawia ślad w sieci. Na stronach i blogach „podróżników” pojawiają się czasem fotki zamku, widoczków, najczęściej wzmianki „byłem, ładne miasto” (+5 do lansu dla miasta), z rzadka inne informacje. Jedna z rzeczy która mnie rozbawiła to, gdy jeden z turystów zachwycał się nad tym, że w Olsztynie na skraju bloków (nie wiem czy wszystkich) są umieszczone nazwy ulic i numery tych bloków. Komentarz autora pod zdjęciem bloku leciał jakoś tak „Never get lost again. Thank You Olsztyn”.

Oprócz fotek i postów turystycznych, w tej samej kategorii znajduje się sporo agregatorów/katalogów z hotelami. Zazwyczaj wypisane są 2 lub 3 najbardziej znane, max 2 zdjęcia (w każdym serwisie te same najczęściej), krótki opis i jakieś 3 lipne oceny, z których wychodzi średnia ~4/5. Jedyne co mnie w tym przypadku zastanawia to, czy wpisy dokonywane są automatycznie, czy informacje wrzucają pracownicy hoteli, dbając w ten sposób o reklamę.

W trzeciej kolejności, jeśli chodzi o liczbę newsów, to wzmianki o sporcie – głównie siatkówka, czasem rajdy samochodowe lub szczypiorniści,  a ostatnio dostałem wzmiankę o muai thai.

Następnie, Olsztyn przewija się również w tematach muzycznych. Najczęściej – Vader. Nie mój gust muzyczny, ale duma rozpiera, jak czytam o tym, że ma tu korzenie. Potem Afromental, znam i powiem szczerze, że nie wiedziałem, iż Panowie wywodzą się z Olsztyna. I jest jeszcze Anguilla Projekt. Jeden z blogów który wyrzucił mi alert pisał „Straight out of Olsztyn, Poland, came two brothers with a passion for electronic music. ” Nie znałem, ale dopisałem sobie na liste ToDo przesłuchanie ich płyt.

W trakcie całego szumu medialnego wokół referendum, czasem trafiały się wzmianki o Panu Małkowskim w różnych serwisach, głównie polskich, ale piszących po angielsku jak np. thenews.pl. Trwało to kilka dni i podejrzewam, że w trakcie lutowych wyborów już się to nie powtórzy. Jak wiadomo „sex scandal with olsztyn mayor” w naglówkach lepiej wygląda niż „olsztyn new mayor”. Chyba że będzie „new mayor in olsztyn after sex scandal”. Pozostałe, to jednorazowe przypadki pojawienia się frazy Olsztyn, np. profile na forach phpBB, pochodzenie prelegentów lub uczestników z różnych konferencji, ziemia/dom/mieszkanie na sprzedaż, czasem opis filmiku czy zdjęcia. To tyle, jeśli chodzi o ~3 miesiące skanowania sieci, jestem bardzo ciekawy jak będzie wyglądał taki bilans za kilka następnych miesięcy.

Olsztyn 2.0

Komentarze

2 komentarze do “New mayor in Olsztyn after sex scandal”
  1. student pisze:

    Fascynujące.. już nie mogę się doczekać kolejnych relacji :)

    Ocena komentarza: 0
  2. kozak1 pisze:

    jeżeli newbar nie wie co będzie za kilka miesięcy, to chyba nic nie będzie :) bo żeby coś było, to ktoś musi być aktywny, najlepiej bardzo duża grupa ktosiów, albo najlepiej wszyscy aktywni;

    ale pogalopowałem, sam siedząc w domu przed klawiaturą;

    nasza regionalna strategia to: czyste jedzenie, czyste mleko, czyste powietrze, czyste wody, czyli ogólnie plaża, nic…czysty umysł, czy pusty umysł?

    mayor to mer, sex to seks a scandal to skandal? – to po polskiemu tytuł napisany, tylko z błędami!

    Ocena komentarza: 0
Będziemy zobowiązani za pozostawienie komentarza. Obok wypowiedzi możesz umieścić swój wizerunek. W tym celu powinieneś utworzyć konto w serwisie Gravatar.
Dziękujemy!

Bottom