Grzymowicz ministrem?
czwartek, 19 lut 2009. Autor: Szatniarz
Walka wyborcza w Olsztynie zatacza coraz szersze kręgi, a pojedynek Grzymowicz – Krukowski staje się coraz ciekawszy. Z wyrywkowych sondaży wynika, że prowadzi Grzymowicz i jeśli utrzyma wynik, 1 marca br. zostanie prezydentem miasta. Platforma na bieżąco monitoruje rozkład głosów i widzi, że zwycięstwo w wyborach się oddala. Stąd być może propozycja Platformy – o czym informujemy nieoficjalnie – złożona koalicjantowi PSL: wycofajcie Grzymowicza w zamian za stanowisko ministra. Nie udało nam się na 100 proc. ustalić jaki resort przypadłby PSL i czy miałby go objąć Grzymowicz. Trudno też powiedzieć jak w tej sytuacji zachowa się sam kandydat PSL na funkcję prezydenta Olsztyna. Jedno jest pewne. Gdyby teraz, na kilka dni przed finiszem, zrezygnował z kandydowania, byłby to ewidentny dowód jego słabości. Miasto oczekuje na demokratycznie wybranego prezydenta, a nie na człowieka zrodzonego z układu…







Jeśli to się potwierdzi, to pierwszy zrobię siku pod drzwiami prezydenta z układu.
Nie wiem czemu newsbar pisze takie głupoty ale wygląda na to że bardzo ale to bardzo chcecie żeby wygrał centkowski… ups przepraszam Grzymowicz
widać że PO zrobi wszystko żeby tylko wygrać!!!
Centkowski faktycznie pokazał się na świętowaniu zwycięstwa szwagra w I turze i pił razem z nim szampana. Tak jak Leszek Lik, wydawca Życia Olsztyna – w poprzednich wyborach szef sztabu wyborczego CJM. A teraz Grzymowicza, którego przecież CJM wyrzucił, umieścił nawet na okładce swego pisma. Tylko się upić z radości i to czymś więcej niż szampanem.
Platforma to porażka aż do samego końca trzymała się z Małkowskim, można uznać że nawet aż do dzisiaj w końcu ciagle rządzą ludzie których wybrał Małkowski… no nic trudno to już niedługo minie!
Chytra pulapka ofsajdowa ze strony PO: – Jezeli Grzymowicz wypnie sie na wyborcow i ruszy w kierunku ministerialnego stolka – to okaze sie ze go nie dostanie, bo wyborcy wypna sie na niego za zdrade i przestanie byc przeszkoda dla kandydata PO. A ministrem mozna bedzie uczynic szwagra Naszego Gulgutiera
. To sie nazywa machiavelizm polityczny…
Miroslaw Krupinski