Teraz rób jak uważasz
niedziela, 1 mar 2009. Autor: Klezmer
Oto fakty. Piotr Grzymowicz jest Prezydentem Olsztyna. Wystartował. Przetrwał arbuzową kampanię. I wygrał. Dwukrotnie. Za kilka dni wprowadzi się do ratuszowego pokoju na pierwszym piętrze i rozpocznie urzędowanie. W sztabach wyborczych rozpoczęło się sprzątanie po wyborczej walce. No i pat. Aktywiści Platformy Obywatelskiej wykazali się bowiem zatrważającym brakiem politycznej odpowiedzialności. Mowa oczywiście o sławnej Deklaracji Braku Możliwości Współpracy, z jeszcze wówczas nie wybranym prezydentem Grzymowiczem. I co dalej? Pytanie o tyle zasadne, że olsztyńska Platforma – mówiąc kolokwialnie – obudziła się z ręką w nocniku. Przełożę to na bardziej zrozumiały język: jeśli ratuszowa większość radnych będzie trwać w oślim uporze i odmówi prezydentowi poparcia – ściągnie na siebie wściekłość wyborców. Dowód? Proszę bardzo. Olsztyn tonie w problemach. Odwlekany w nieskończoność problem śmieci. Uwłaczający współczesnej cywilizacji stan dróg. Liczba obiektów sportowych, która stawia nasze miasto znacznie poniżej stolicy Górnej Wolty. To oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej. W stolicy Warmii i Mazur unosi się uwiąd decyzyjny. Od chwili, gdy wywleczono z ratusza zakutego w kajdanki Małkowskiego. Niektórzy twierdzą, że nawet wcześniej.
Olsztyńscy rajcowie spod błękitnej barwy strzelili sobie precyzyjnie w samą rzepkę kolanową. Bo i cóż teraz począć? Zmiąć beret w ręku i podreptać pokornie pod prezydencki gabinet? Odwołać te niepoważne słowa? Zapewnić, że już więcej to się nie powtórzy? A co na to mocodawcy z Warszawy? Bo nikt nie ma już cienia wątpliwości, że instrukcje napływały z Pępka Świata nad Wisłą. I autorzy tych instrukcji pewnie już dziś stracili zainteresowanie naszym miastem. I jak krnąbrny przedszkolak oświadczyli, że zabierają zabawki i wynoszą się z piaskownicy.
Doprawdy straszliwa sytuacja. I nie rzecz w tym, że Prezydent Grzymowicz okaże wielkoduszność. Chodzi o zachowanie twarzy. I znów, na końcu tej drogi, jest prosty wyborca. Czy tak trudno przewidzieć jak zareaguje na błyskawiczną zmianę politycznego kostiumu?
I tak źle i tak niedobrze. Na własne życzenie. I na własną, pełną odpowiedzialność. Niestety, nie mam dobrej rady dla ratuszowej większości w Radzie Miasta. Można tylko bezlitośnie zacytować mądre słowa mojej śp. babci: nie uważałeś jak robisz – teraz rób jak uważasz.







Czekamy teraz na inwestycje w mieście i regionie obiecane przez pielgrzymujących do Olsztyna działaczy PO na czele z premierem Tuskiem. Chyba, że rzeczywiście zabrali zabawki i stracili zainteresowanie naszym województwem.
aż 100 tysięcy olsztyniaków nie miało zaufania do żadnego z tych dwóch kandydatów i zostali w domu. Nie zainteresował ich wybór między dżumą a ospą. Taki Olsztyn.
@aamówłem . Widzę że kierujesz się logika przedszkolaka – im więcej razy to samo napiszesz, tym więcej ludzi to przeczyta. Czy Ty może nie jesteś z PO?
po co jacyś POwcy wklejają życiorys Czesia? buahaha
aamówłem to chyba pijany z rozpaczy POwicz, którego ktoś zamknął na noc w marionetkowym sztabie.
Podczas wieczoru wyborczego w Radiu Olsztyn radny Baczewski (przypomnę, że obecnie PO) już zmienił zdanie. Słuchacze dowiedzieli się, że deklaracja o braku mozliwości współpracy była przedwczesna, a radny nazwał ją „wyborczym brzękaniem zbroją”. Po przegranej kampanii niektórzy zrobią wszystko, by nie zabrać im tej władzy która tak niesamowicie uzależnia. Ta zasada potwierdza się po raz kolejny – zwłaszcza w Olsztynie
Oj Sławku! Nie kasuj krytycznych wobec siebie wpisów!
Skoro to dziennikarstwo społeczne, to powinno akceptować krytykę społeczną. Tak jak pisałem jesteś nie klezmer, a klakier pslowy. I żeby więcej wiedzieć o Olsztynie koniecznie musisz wychodzić z radia i uczestniczyć w życiu politycznym. Co to za dziennikarz radiowy co tematy polityczne wyczytuje z gazety. Wiadomości uzyskiwane od jednego radnego to za mało. Nigdy nie widziałem Ciebie na żadnym zdjęciu z żadnej konferencji prasowej. Co ukrywasz się?