C-walk po olsztyńsku
poniedziałek, 17 mar 2008. Autor: Barman
Taniec w Olsztynie kwitnie. Nie tylko ten towarzyski, wylansowany przez przez gwiazdy parkietu, ale także uliczny. Tych trzech chłopaków spotkaliśmy tańczących C-Walk pod supermarketem. C-Walk to zgrabne chodzenie w rytm muzyki. Taniec – jeśli trzymać się tego określenia – (a może raczej sztuka chodzenia) narodził się w USA w środowiskach gangsterskich. Członkowie gangu używali kroku jako znaku rozpoznawczego w różnych ważnych dla nich momentach, np. przy inicjacji nowego członka, jako ostrzeżenie przed akcją, albo sygnał do napadu. Gangsterzy odpowiednim ustawieniem stóp układali różne wyrazy – swoje ksywki, słowa z ich slangu. Znaczeń C-Walk’a jest więcej. Jedno jest pewne – kojarzony był on z gangami i przestępczością. Ostatnio powstała nowa odmiana C-Walka, czyli Clown Walk, który kładzie nacisk bardziej na szybkość i widowiskowość trików. Polecamy film nakręcony pod supermarketem. Na końcu filmu tancerze (chodziarze?) ujawniają swoje ksywki i nazwiska.







KTO CI KU*** pozwolił nas opisać …
A co? Święte krowy, k…, z was?
Nie masz pojecia o Cwalk’u, wiec go nie opisuj, napisales to co mozna na pierwszym lepszym forum wyczytac w poscie 10latka.
NIE MOW O RZECZACH O KTORYCH NIE MASZ POJECIA.
‚narket’ śmieć…
lol jeszcze pedał opisał nasz pierwszy filmik z przed roku..omg
porażka..trzeba było sobie na youtubie wpisać ‚c-walk’ i opisać kogoś innego..bez dwóch zdań..jełoop no.
Autor: Barman też śmieć.
Co ty opisujesz w ogóle.?
Jak nie wiesz o co kam an, to nie pisz bzdur. filoman się kur.wa znalazł.! zal takich ludzi proste. i zgadzam się ze wszystkimi tutaj. I możliwe, że i św. krowy. Przynajmniej ważniejsze od jakiś ‚barmanów’.!!
Co za agresja! Kolesie – więcej luzu, każdy ma prawo do swoich opinii. Można je wyrażać bez bluzgów. Bluzgi źle o was świadczą – że macie jakiś problem ze sobą. A jeśli tak – to zastanów się jeden z drugim nad sobą, pomyśl – jaki problem ze sobą mam, że się tak o byle co wk…m. Amen – alleluja!