Staję do nierównej walki
poniedziałek, 6 kwi 2009. Autor: Kasjer
31-letni Tomasz Kiejstut Dąbrowski informuje na forach internetowych o proteście do jakiego dojdzie 8 kwietnia br. (środa) o godz. 8.15. Dąbrowski zamierza manifestować pod siedzibą olsztyńskiego Urzędu Kontroli Skarbowej, o czym donosi na swoim blogu. „Miałem nieprzyjemność być przez krótki czas właścicielem małej firmy – pisze TK Dąbrowski na blogu - bo uznałem, że jak nie ma pracy to głupio wyciągać łapy po zasiłki. Polska to jednak kraj, który nie lubi niezależnych i pracowitych. DLA NIEJ TO WROGOWIE LUDU! KUŁAKI! Czujny olsztyński UKS zwietrzył moją kontrrewolucyjną działalność na Allegro (handlowałem używanymi ciuchami) i dopieprzył mi 140000 zł „podatków” z najróżniejszych tytułów, a to jeszcze nie koniec! Moja sprawa to tylko maleńki wycinek urzędniczego zbydlęcenia, które zalało nieszczęsną III RP. Jest jeszcze ZUS, z którym chcę szczególnie energicznie się rozprawić, który zdążył zaleźć za skórę wielu członkom mojej rodziny i licznym znajomym, niezależnie czy są pracownikami etatowymi, mają firmy czy są na emeryturze. Ten potwór kantuje wszystkich równo. Samemu jednak ciężko. Nie ja jeden jestem przez te faszystowskie układy szykanowany. Mam głupie proste marzenie – chcę normalne żyć, cieszyć się z życia rodzinnego, a nie tracić setki godzin na smarowanie kolejnych pism do pazernych urzędasów, którzy „dopadli” mnie po roku od bankructwa mojej firmy. Chcecie żyć w takim kraju?? Wolicie uciekać za granicę, albo stosować jakieś karkołomne sztuczki prawne? Ja nie poddam się. Staję do nierównej walki. Te bydlaki nie mają moralnego prawa, żeby nas osądzać. Wykończyli już tysiące firm i tyleż ludzi doprowadzili do ruiny i nędzy.”
DOŚĆ RZĄDÓW BIUROKRATÓW! PRZYŁĄCZ SIĘ DO WALKI O TO CO NAJCENNIEJSZE – O WOLNOŚĆ, O WOLNOŚĆ PRAWDZIWĄ – WOLNOŚĆ EKONOMICZNĄ.








Mam okazję byc właścicielem małej firmy. Przed jej założeniem zapoznałem się z obowiązującymi przepisami podatkowymi, ubezpieczeniowymi i innymi, dotyczącymi mojej działalności. A przede wszystkim z ustawą o działalności gospodarczej i tym, co pod pojęciem „działalność gospodarcza” jest w ustawie zapisane.
Dla wielu „domorosłych biznesmenów” działalność w postaci handlu na portalach typu „Allegro” jawi się jako poletko, w którym można zachować anonimowość i przepisy podatkowe „omijać”. Cóż, na temat ludzkiej głupoty napisano już tyle, że trudno wymagać od kogoś, kto nie czytał przepisów, aby zapoznał się przynajmniej z tą literaturą. I niech się wtedy taki nie dziwi, że po stwierdzeniu braku stosownych należności o charakterze podatkowym urzędnicy wyliczą mu „dopłatę”. Oni nie „karzą” za to, że ktoś nie płacił podatków, ale za to, że dał się na tym złapać. Jeśli się ze zdaniem urzędników nie zgadza, niech idzie z właściwym dokumentem do sądu, a nie z transparentem przed urząd. A jak się nie ma pojęcia o zasadach działalności gospodarczej, podatkach i księgowości to wynajmuje się do tego człowieka lub firmę, które to wiedzą. I słucha, co mówią.
Ale nawet 31 lat nie sprawia, że ktoś przestaje być gówniarzem.
Z treści wypisanych na blogu wynika olbrzymie poczucie niesprawiedliwości oparte o dziecinna zasadę „Zabrali mi zabawkę, która leżała sobie w piaskownicy i którą się bawiłem. Złodzieje!”. Żadnych konkretów wskazujących na rację protestującego.
Może więc warto na trzymanym transparencie napisać „Dureń ze mnie, chciałem was oszukać, a zupełnie się na tym nie znałem.”
chyba nie można odmówić racji, że urządy sa bezduszne, bo to urzędy i walą wg przepisu a ze strachu nawet więcej niż ten przepis zaleca;
sam zamierzam założyć firmę ale jak założę firmę to staję się od razu przedsiębiorcą bez własnych praw i widoków na pomoc w przypadku niepowodzenia w biznesie;