Debiut Debaty
czwartek, 25 paź 2007. Autor: Barman
Na olsztyńskim rynku wydawniczym ukazało się nowe pismo społeczno – polityczne pn. Debata. Już sama winieta miesięcznika wiele mówi. Krój czcionki pochodzi z zapomnianej maszyny do pisania. Winieta jak z czasów stanu wojennego. Jedna z liter jest nawet odbita podwójnie, chyba po to aby podkreślić kombatancką przeszłość wydawcy, którym jest Bogdan Bachmura, działacz stowarzyszenia Mała Ojczyzna i drukarz po przejściach. Pismo kosztuje złotówkę i jest dostępne w wybranych kioskach oraz w internecie w postaci pliku pdf.
Trudno na podstawie jednego numeru oceniać poziom pisma. Niewątpliwie miesięcznik kierowany jest do wyrobionego Czytelnika, interesującego się historią regionu, problematyką społeczną, lokalną polityką. Najważniejsze, że takie pismo w ogóle powstało, że komuś się jeszcze chce wykładać pieniądze na niskonakładowe, niekomercyjne publikacje. NewsBar życzy wydawcy i autorom miesięcznika wielu wiernych Czytelników.






Witam.
Gratuluję zdolności abstrakcyjnego myślenia autorowi komentującemu ukazanie się miesięcznika „Debata”. Nigdy bym na to nie wpadł, że winietę „Debaty” można odnieść do mojej kombatanckiej przeszłości. Najbardziej ubawi się autor projektu winiety, znany olsztyński plastyk Janusz Wierzyński. W rzeczywistości jego zamiarem było ukazanie, poprzez uderzającą maszynę do pisania i pozrywaną czcionkę, klimatu w jakiej odbywa się zwykle debata.
Bóg zapłać za dobre słowo na temat miesięcznika.
Pozdrawiam.
Bogdan Bachmura
Panie Bogdanie chyba pan przesadza z tym odniesieniem czcionki do klimatu debaty. Autor tego newsa tez ale chyba chciał powiedzieć w ten sposób o pana przeszłosci… A jak na mój gust, pismo trochę przegadane, tytuł nie za szcześliwy, bo debat ci u nas bez liku i od gadania jeszcze nikt sie nie urodził, a wielu umarło. A czcionka B podwójna w tytule bo przeciez pismo wydaje B(ogdan) B(achmura) i kolega plastyk chciał w ten dowcipny sposób zaznaczyć ten fakt – tak to interpretuję. Ktoś inny może jeszcze inaczej na to spojrzy
Pozdrawiam i Pana i Newsbar – a swoją drogą przydałoby się wiecej danych o redakcji
Dżerry