Top

Dlaczego media nie piszą o nauce?

poniedziałek, 8 lut 2010. Autor: NewsBar 

Dołączę do postawionego już za oceanem pytania: a gdyby tak w gazetach, radiu i telewizji odkryciom naukowym i poznawaniu realnego świata poświęcono tyle samo miejsca co na wiadomości sportowe albo na ploteczki z warszawskiego świata polityki albo na informacje o wypadkach, zabójstwach, skandalach itd.? Codziennie mielibyśmy sporo informacji o świecie! Ale czy nauka jako taka potrafi generować newsy, tak jak skandale polityczne, wypadki drogowe, zamachy terrorystyczne czy omawianie treści seriali telewizyjnych (gawędziarstwo biograficzne czyli zwykłe plotki)? Ostatnie doniesienia o odnalezieniu neandertalczyka w Polsce czy skamieniałościach pierwszego lądowego kręgowca, pokazują, że odkrycia naukowe mogą być medialnymi newsami. Ale opowiadanie o odkryciach wymaga przygotowania od czytelnika (widza) jak przede wszystkim dużej wiedzy od samych dziennikarzy. Znacznie trudniej pisać o nauce i odkrywaniu świata, bo wszystkie braki są widoczne. A na przygotowanie newsa potrzeba znacznie więcej czasu niż zrelacjonowanie meczu piłkarskiego (na sporcie zna się każdy), wypadku drogowego, skandalu politycznego itd. Ba, nawet na medycynie i zmianach klimatu zna się każdy (w swoim mniemaniu). Niemniej, gdyby tak przynajmniej media publiczne wypełniały swoją misje publiczną… wtedy telewizja, radio i gazety dołączyły by do wszechstronnego kształcenia ustawicznego (cywilizacyjnie zyskalibyśmy wszyscy!). I wbrew pozorom jest bardzo dużo ludzi ciekawych świata. Dowodzą tego chociażby uniwersytety trzeciego wieku. A na razie pozostaje zaprosić do kawiarni, aby w tej przestrzeni publicznej podyskutować, popytać, spotkać ludzi z pasją…

Stanisław Czachorowski

Komentarze

6 komentarzy do “Dlaczego media nie piszą o nauce?”
  1. kopernik pisze:

    Panie Stanisławie, niech się Pan przerzuci po prostu z Faktu na Świat Wiedzy :)

    Ocena komentarza: 0
    • St. Czachorowski pisze:

      Ależ ja z prasy codziennej-brukowej dawno zrezygnowałem :) . Podobnie jak ja wiele osób „zagłosowało nogami”. I nawet znam dobre i ciekawe programy popularnonaukowe w telwizjach komercyjnych. Ośmielałem się pisać o tak zwanych mediach publicznych, które ponoć jakąś misję mają:). Kłopoty ze ściągnięciem abonamentu przynajmniej w dużej części wynikają z braku tej misji i koncentrowaniu się na płytkich bzdetach. Okazuję się że znaczna część populacji wcale nie jest taka głupia i płytka jak w mediach publicznych myślą.

      Komercja już dostrzega informacje naukowe, co widać po systematycznych rubrykach w Gazecie Wyborczej i innych pismach. „Świat Nauki” oraz „Wiedza i Życie” to nie jedyne nasze miesięczniki popularyzujące wiedzę. Poza Discovery bezpłatny dostęp mamy do Galileo (na czórce).
      Ale nie o narzekanie tu idzie, raczej o próbę dostrzeżenia jakiegoś trendu. I oczywiście poradzenia sobie w naszych lokalnych, olsztyńskich warunkach. A może najważniejsze, chodzi o podyskutowanie w dobrym towarzystwie, a to umożliwia zdecentralizowany Internet.

      Ocena komentarza: 1
  2. aszak pisze:

    ja polecam Discovery, co prawda w koło to samo, ale dzęki temu jest szansa obejrzeć wszystko;
    kawiarnia i ludzie z pasją, to chyba nie jest dobry pomysł, kto by to oglądał?;
    pozdr.

    Ocena komentarza: 0
  3. franco pisze:

    Czy nasza lokalna telewizja nie mogłaby robić takich programow jak na Discovery? Nie trzeba angażować aż takich pieniędzy jak oni. Można skromniej, chodzi o tematykę. Jest u nas masa nie wyjaśnionych ciekawostek, obiektów, zabytków itp. Czemu tego nie ma w tv?

    Ocena komentarza: 1
  4. Tytuł jest tendencyjny :) Media piszą/mówią o nauce i to niemało. Problem w tym, że trzeba tych informacji poszukać w specjalistycznej prasie czy w stacjach telewizyjnych, które są sprofilowane. Niestety telewizja publiczna nie pełni już funkcji edukacyjnej, o czym świadczy znikanie programów takich jak „Laboratorium”. Zostaje jeszcze Polskie Radio. Pomijając całą polityczną papkę, warto przypomnieć o audycjach takich jak „Klub ludzi ciekawych wszystkiego” (w Jedynce) czy „Klub Trójki”. Pozdrawiam.

    Ocena komentarza: 1
    • Doprecyzowanie: „dlaczego media popularne tak mało pisza o nauce”. Oczywiście w prasie specjalistycznej typu „Świat Nauki” czy „Wiedza i Życie” tylko o nauce pisza :) . Nawet w Gazecie Wyborczje jest jedne stała kolumna.
      Ale pierwsze zdanie to „a gdyby tak w gazetach, radiu i telewizji odkryciom naukowym i poznawaniu realnego świata poświęcono tyle samo miejsca co na wiadomości sportowe albo na ploteczki z warszawskiego świata polityki albo na informacje o wypadkach, zabójstwach, skandalach itd.?”
      Tytuł rzeczywiście trochą zawęża i „skandalizuje”. Ale tak miało być, przeciez nie nalezy czytać samych tytułów.

      Ośmielam się jednak nie zgodzić, że media o sprawach nauki, o swiecie rzeczywistym piszą niemało. Uważam, że piszą wyjatkowo mało. Mniej niż jest zapotrzebowanie czytelniczo-społeczne.

      Ocena komentarza: 1
Będziemy zobowiązani za pozostawienie komentarza. Obok wypowiedzi możesz umieścić swój wizerunek. W tym celu powinieneś utworzyć konto w serwisie Gravatar.
Dziękujemy!

Bottom