Hołowczyc woli zostać w domu
poniedziałek, 5 lis 2007. Autor: Barman
Gdyby eurodeputowana prof. Barabara Kudrycka (Podlasie, Warmia i Mazury) została ministrem szkolnictwa wyższego w rządzie Tuska, to jej miejsce na brukselskich salonach zająłby Krzysztof Hołowczyc, znany olsztyński kierowca rajdowy.
Przypomnijmy, że w pierwszych wyborach do parlamentu europejskiego Krzysztof Hołowczyc zajął drugie miejsce na liście Platformy właśnie za Barbarą Kudrycką.
Od wczoraj mówi się, że Kudrycka może zostać ministrem w rządzie Tuska. Wprawdzie, jak mówiła sama pani profesor, telefonu od Tuska nie było, ale ogólne konsultacje pachnące propozycją ministerialną – owszem tak. Hołowczyc jest tymi spekulacjami trochę przerażony, bo odechciało mu się bywać na politycznych salonach i przeszła mu całkowicie ochota objęcia funkcji eurodeputowanego. Może na szczęście dla Hołowczyca, dzisiaj na giełdzie nazwisk, Kudrycka spadła na niższą pozycję, więc Hołek na razie może odetchnąć.






