Top

Naukowo wyalienowani

poniedziałek, 14 cze 2010. Autor: NewsBar 

O różnych wykluczeniach społecznych, z powodu biedy, z powodu niepełnosprawności fizycznej, rasy, przynależności etnicznej czy społecznej, wielokrotnie już pisano w odniesieniu do współczesności jak i historii. Człowiek jest istotą społeczną i hierarchiczną. Ale jednocześnie człowiek nosi w sobie duże poczucie godności i sensu i nikt nie lubi być zmarginalizowany, odepchnięty, wyalienowany. W zwykłej rozmowie każdy chce być równoprawnym uczestnikiem, chce być wysłuchiwany. Ale jak uczestniczyć w rozmowie, kiedy np. nie zna się języka obcego, w którym toczy się rozmowa? Albo czy „bogaty” będzie zwracał uwagę na to co chce powiedzieć „biedny” a więc z dołów społecznych? Wszyscy chcemy być w głównym nurcie, chcemy dyskutować i być tak samo ważnymi tak jak inni. Chcemy być dostrzegani, zauważeni i szanowani.

Współcześnie coraz wyraźniejsze staje się wykluczenie społeczne z powodu… wykształcenia! W społeczeństwie i gospodarce opartej na wiedzy coraz bardziej liczy się wiedza i rozumienie otaczającego świata. Poziom wykształcenia systematycznie w społeczeństwie rośnie, studia wyższe są dostępne prawie dla każdego. Ale jednocześnie wiedza ludzkości ogromnie się poszerzyła i w rezultacie stajemy się coraz większymi specjalistami. Znamy się na wąskiej dyscyplinie, pozostając ignorantami w ogromnej warstwie innych dziedzin. Tak więc nawet profesor biologii może być ignorantem w ekonomii, fizyce, inżynierii czy filozofii.

Wiedza daje możliwość zrozumienia i interpretowania świata wokół nas. Ale dawno minęły czasy, kiedy każdy mógł się wypowiadać o leczeniu, gospodarowaniu, historii, żywieniu, ekonomii, lotach kosmicznych, pogodzie itd. Taka oświeceniowa wszechstronność nie jest dostępna już nawet profesorom uniwersyteckim. Ale codziennie bombardowani jesteśmy przeróżnymi wypowiedziami ekspertów (ale każdy w swojej dziedzinie!), opisujących świat i umożliwiających zrozumienie rzeczywistości. Po części czujemy się jak „na tureckim kazaniu”. Nie sposób samemu wszystkiego wiedzieć, na wszystkim się znać. Czujemy się coraz bardziej wyalienowani, społecznie wykluczeni. I bardziej jest to frustrujące dla ludzi wykształconych, nawet z tytułami naukowymi. No bo jak to, ja „profesor” i nie rozumiem świata wokół mnie? Ale dlaczego akurat biolog miałby się znać na eksperckim poziomie na ekonomii, zmianach klimatu, medycynie itd.?

Skutkiem wykluczenia naukowego jest mnożenie się różnego rodzaju teorii spiskowych, denializmu i wszelkiej maści „wiedzy tajemnej”. „Bo szwagier słyszał”, bo gdzieś w teczkach zapisano, bo specjalnie utajniają itd. Teorie spiskowe umożliwiają włączenie się do dyskusji, są próbą przezwyciężania wykluczenia z powodu wiedzy. Dzięki owym teoriom spiskowym każdy może znać się na zmianach klimatu, medycynie, powodziach, alejach przydrożnych, fizyce kwantowej, gospodarce światowej. Nie trzeba znać wielu faktów ani zapoznawać się z dorobkiem w danej dyscyplinie. Wystarczy jedna wszystko-tłumacząca-przyczyna, czy to będą powodzie, katastrofa samolotowa. Klucz do wiedzy i równouprawnienia w dyskusjach o świecie nas otaczającym leży przecież w „teczkach”, księgach mędrców Syjonu, „u szwagra”, „byli tacy, co widzieli”.

Kształcenie uniwersyteckie nie zapewnia przyswojenia całej wiedzy, zgromadzonej przez ludzkość, nawet w jednej dyscyplinie naukowej. Ale wykształcenie uniwersyteckie może dać umiejętność dochodzenia do prawdy, wyszukiwania i oceniania informacji, umiejętność samodzielnego rozumienia. Te umiejętności są najlepszym sposobem uniknięcia wykluczenia społecznego z powodu wiedzy, lepszym niż iluzoryczne teorie spiskowe.

Stanisław Czachorowski

Komentarze

3 komentarze do “Naukowo wyalienowani”
  1. spacz pisze:

    Racja, racja… i co z tego?:)

    Ocena komentarza: 0
    • Tekst próbuje opisać zjawisko i tyle. Czy z tekstu mają wynikać działania? Wymaga to uznania trafności opisu i wtedy „i co z tego” należy kierować do konkretnych osób lub instytucji. Dla mnie jako dla nauczyciela akademickiego jest to wskazanie, co i jak uczyć – czyli przede wszystkim myślenia i umiejętności jak i odwagi poznawania świata. Ale jest to moja, indywidualna decyzja a nie nakazywanie-narzucanie innym.
      Ponadto na „i co z tego” indywidualnie wskazuje to ostatni akapit. A „mądrej głowie dość dwie słowie”.

      W jakims sensie lakoniczny i niekonkretny „tekst”-wypowiedź „spacza” dobrze ilustruje tekst :) . Tak mi się przynajmniej zdaje :) .

      Ocena komentarza: 0
    • gvyzii pisze:

      7v4KY1 ccoafdwjyafw, [url=http://mtlbhuuubfcj.com/]mtlbhuuubfcj[/url], [link=http://pqwzjlfqtazc.com/]pqwzjlfqtazc[/link], http://znkuuoobuxul.com/

      Ocena komentarza: 0
Będziemy zobowiązani za pozostawienie komentarza. Obok wypowiedzi możesz umieścić swój wizerunek. W tym celu powinieneś utworzyć konto w serwisie Gravatar.
Dziękujemy!

Bottom