Top

Koniec z Dziennikarzem Roku

wtorek, 29 kwi 2008. Autor: Kurier 

Doroczny konkurs na najlepszego żurnalistę Olsztyna upada. A wszystko przez tegoroczną, nieszczęsną edycję, podczas której doszło do skandalu. „Rzeczpospolita” upomniała się o nagrodę dla swojego dziennikarza Mariusza Kowalewskiego za teksty o prezydencie Małkowskim, zapominając, że kapituła nagradza publikacje z 2007r. Na dodatek jedna z dziennikarek potajemnie nagrywała obrady jury i teraz może mieć kłopoty u swego pracodawcy, do którego SDP zwróci się z pytaniem: czy nagrywanie zza pazuchy licuje z etyką dziennikarza PAP. Na taśmach są dowody jakoby prezeska SDP zarzuciła dziennikarzowi „Rzepy” związki ze służbami specjalnymi. W sumie, niezły kabaret�
Sam Stanisław Brzozowski, tegoroczny laureat konkursu, choć jeszcze nie dostał oficjalnego zawiadomienia, zamierza nie przyjąć nagrody. Kontrkandydat do nagrody (wspomniany red. Kowalewski) uważa, że 5 tys. zł to tzw. brudne pieniądze, bo pochodzą od samorządów, czytaj polityków. – A na cholerę mi to wszystko – wnerwia się szefowa olsztyńskiego oddziału SDP i odgraża się, że więcej konkursu nie zorganizuje. Środowisko jednak konkursu chce, tyle że w zmienionej formie. Pieniądze miałyby pochodzić już nie od marszałka, a ze zrzutki obu stowarzyszeń i może klubów biznesu (tam to pieniądze pachną – jak z perfumerii!). Konkurs – jeśli dojdzie do skutku – miałby upamiętniać Seweryna Pieniężnego-juniora, o którym olsztyńskie kręgi zapomniały. Olsztyńskie Zakłady Graficzne pozbyły się go jako patrona. Naturalnym spadkobiercą pamięci po Pieniężnych (ojcu i synu) powinna być „Gazeta Olsztyńska”, ale – o ironio – została przed laty pokojowo przejęta przez niemiecki kapitał. Wygląda na to, że za niedługo jedynym śladem po Pieniężnym będzie miasteczko Pieniężno (przed wojną Melzack), nazwane tak na cześć redaktora „Gazety” (juniora), rozstrzelanego w 1942 roku w przeddzień pięćdziesiątych urodzin w obozie koncentracyjnym Hohenbruch koło Kłajpedy.

Komentarze

2 komentarze do “Koniec z Dziennikarzem Roku”
  1. czytelnik pisze:

    „prasa internetowa redagowana przez dziennikarzy obywatelskich”
    Co to za prasa i dziennikarze bez imion i nazwisk. W dziennikarstwie obywatelskim na świecie nie ma zwyczaju ukrywania się autorów. A tutaj to taka lokalna namiastka i zwyczaje jak „prawie gazeta”.

    Ocena komentarza: 0
  2. czyteknik nastepny pisze:

    Nie dośc że anonimowi to jeszczi potrafią czytać ze zrozumieniem – RZeczpospolita ne upomniała się o nagrodę dla swojego dziennikarza tylko napisała ze go zaatakowała szefowa jury twierdzac, że pisał na zamówienie polityczne a TW automobilista dodał, że kiedys insporowałao UB a dziś CBA i CBŚ. Warto by sie redaktorzyny zajmujace plotami nauczyly czytac ze zrozumieniem.

    Ocena komentarza: 0
Będziemy zobowiązani za pozostawienie komentarza. Obok wypowiedzi możesz umieścić swój wizerunek. W tym celu powinieneś utworzyć konto w serwisie Gravatar.
Dziękujemy!

Bottom