Top

Wakacje na pryczy?

sobota, 17 maj 2008. Autor: Kasjer 

Czesław Jerzy Małkowski posiedzi w areszcie jeszcze prawie cztery tygodnie. Mamy jednak informacje, że prokuratura zamierza wystąpić o przedłużenie aresztu, bo rozrastają się podejrzenia o przestępstwa gospodarcze. Postanowiliśmy więc zapytać tu i tam w jakich warunkach Małkowski spędzi wakacje. Białostockie więzienie należy do jednych z większych w regionie. Ma ponad 700 skazanych, wśród nich liczne grono pań na oddziale żeńskim. Małkowskiego osadzono w celi czteroosobowej. Siedzi z aresztantami podejrzanymi o przestępstwa gospodarcze. Wszyscy mają ukończone wyższe studia, więc kultura w celi jest na poziomie. Nikt w każdym razie nie grypsuje i nie stosuje zupactwa. Humory podobno dopisują. Panowie śpią na dwóch piętrowych lóżkach, mają w celi małą umywalkę, kibelek, okno wychodzące na dziedziniec. Zbiorowy prysznic raz w tygodniu. Żarcie z centralnego kotła i plastikowej michy. Na ścianach celi nie ma gołych bab wyciętych z czasopism.
Panowie mają w celi telewizor, więc Małkowski mniej więcej wie, co o nim mówią w mediach. Program może oglądać prawie cały dzień. W dni powszednie od 8 do 20, a w soboty i niedziele do 23. Aresztantowi przysługuje spacer po więziennym dziedzińcu i odwiedziny rodziny za zgodą organów ścigania. Osadzony nie może jednak kontaktować się ze skazanymi z oddziału żeńskiego…

Komentarze

5 komentarzy do “Wakacje na pryczy?”
  1. adam pisze:

    Ładnie, ładnie, na to sobie zasłużył….

    Ocena komentarza: 0
  2. kobieta pisze:

    pozostaje nam tylko miec nadzieję, że osądzą go sprawiedliwie!

    Ocena komentarza: 0
  3. sawanti pisze:

    Tylu ludzim zrobił krzywdę, tylu ludzi zniszczył, że powinien za to siedzieć za kratami do końca życia!

    Ocena komentarza: 0
  4. adam pisze:

    Dziś już we wszystkich mediach podają, że Czesiu próbował popełnić samobójstwo w Barczewie. To cwaniak, co myślał, że uda mu się w ten sposób uniknąć aresztu!

    Ocena komentarza: 0
  5. JANUSZEK pisze:

    To co media podają dzisiaj o próbie samobójczej Cześka to dmuchanie balona i czytelników-widzów-słuchaczy. Czyli – robienie w balona. Odgrzewanie nieświeżego kotleta. Domniemana próba miała być w marcu i do dziś nie jest potwierdzona. Ale media dziś znowu się sprawą zajęły, bo „nowocześnie” pojmowane dziennikarstwo ciągle musi podgrzewać (odgrzewać) atmosferę. A ciemny lud to kupuje.
    Niech żyje ciemny lud!
    Niech żyją wolne (od używania rozumu) media!

    Ocena komentarza: 0
Będziemy zobowiązani za pozostawienie komentarza. Obok wypowiedzi możesz umieścić swój wizerunek. W tym celu powinieneś utworzyć konto w serwisie Gravatar.
Dziękujemy!

Bottom