Piąty medal w BWA
czwartek, 8 lis 2007. Autor: Kelner
W Galerii Sztuki Biura Wystaw Artystycznych w Olsztynie ogłoszono wyniki V Olsztyńskiego Biennale Plastyki „O Medal Prezydenta” i otwarto wystawę zgłoszonych na konkurs prac 48 artystów.
Medal Prezydenta (Grand Prix) jury spoza Olsztyna (czterech profesorów i krytyk sztuki) przyznało Renacie Zimnickiej-Prabuckiej z Olsztyna za obraz „Więzienie” (na zdjęciu obok). Pierwszą nagrodę zdobyła Weronika Tadaj-Królikiewicz za „Puste miasto II”, pracę narysowaną ołówkiem, drugą – Violetta Kulikowska-Parkasiewicz za ołówkowy tryptyk „Bez tytułu”, trzecią – Aleksander Woźniak za suchoryt „Nocny lot”. Przyznano również pierwsze wyróżnienie Annie Drońskiej oraz trzy wyróżnienia honorowe: Jerzemu Wojciechowi Bieleckiemu, Markowi Szczęsnemu, Katarzynie Wolickiej.
Zdaniem naszego wysłannika nagrodzenie prezydenckim medalem obrazu Renaty Z-M jest nieporozumieniem, bo na wystawie wisi i stoi wiele lepszych prac. Choćby ta uhonorowana pierwszym wyróżnieniem. Tym bardziej zachęcamy wszystkich miłośników sztuki do obejrzenia plonu jubileuszowego biennale. Warto zobaczyć, jaki gust mają profesorowie i krytyk. A jest na czym oko zawiesić i o czym pomyśleć.

I Nagroda
Weronika Tadaj-Królikiewicz
Z cyklu „Przestrzeń” – „Puste miasto II”







Przypadkiem wpadłem na waszą stronę. Od kiedy wisicie? Ten „Piąty medal prezydenta” mnie zaciekawił -za co go dostał, no i za co poprzednie cztery. To ci kicha! Jak w dowcipie o Radiu Erewań – tu prezydent nie dostał, tylko rozdaje. Nie milicjantom od aresztowania źle parkujących aut, tylko artystom i od razu za więzienie!.
Też nie mogę pojąć za co artystka dostała Medal Prezydenta’2007 kiedyś czytałem częściej o sztuce – to, co ta pani przedstawia na tym obrazie, to popłuczyny po artystach sprzed 30 – 40 lat, taka martwa natura z cieniem na podłodze. Akademiccy profesorowie mają swój gust, a prezydent nie ma? Mógł powiedzieć – nie! Pierwsza nagroda tak samo śmiechu warta. Było kilka prac, które są lepsze. Tylko, ze jurorzy rozpoczynali karierę artystyczną na początku lat 70. i zatrzymali się na tamtym etapie. Moje typy: Drońska, Lis-Romańczuk, Tadajówna (ale nie za to, za co dostała), Bojarska-Waszczuk, a nawet Połom z dowcipnym tryptykiem
zimowym. Nie rozumiem dlaczego Przełomiec wyróżniono wieszając jej
obrazy (??) na wystawie, tak samo – artystę Grzankę, Świąteckiego.
Widzę, że Państwo bardzo wyrobione kulturalnie. A mnie się podoba wszystko, czego sam bym nie namalował. Może podobnie kombinuje prezio.
Niezły serwisik. Pozdrawiam Vovo
No, serwis w porzo, a vovo straśnie wyrobion kulturnie, tak jak Krytyk samozwańczy, który ma prawo wybrzydzać. Vovo widze, że nie był na wystawie, wystarczy mu, że sam maluje (pewnie na murach). Panie Krytyku samorodny czy samozwanczy – tak jest w Olsztynie, ze byle co promuje sie na dzieło, byle kogo na autorytet. Wystarczy ze napiszesz ksiazke i wydrukujesz 200 sztuk, a gazeta napisze, zdjecie zrobi i juz jestes pisarzem. Zaczniesz malować po 60-tce i za pięć lat obchodzisz jubileusz 5-lecia pracy twórczej, zorganizowany ci przez MOK, na który może przyjdzie Ukochany Prezydent Wszystkich Olsztyniaków. Biennale w BWA potrzebuje zmiany jury – bo widać, co pokazało ostatnie: wióry!