PSL w wodociągach
31 mar 2009 · 5 komentarzy
Nowy prezydent miasta wprowadza zmiany kadrowe nie tylko w ratuszu. Pod lupę poszły też spółki miejskie, takie jak przedsiębiorstwo ciepłownicze, wodociągowe, komunikacyjne. Pierwsza zmiana nastąpi już 1 kwietnia br. Do rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji wejdzie Henryk Łańko, działacz PSL, partii która poparła Piotra Grzymowicza w wyborach prezydenckich. Henryk Łańko jest prywatnym przedsiębiorcą zamieszkałym w Olsztynie. W radach nadzorczych spółek komunalnych, raczej kokosów się nie zrobi. W olsztyńskich wodociągach – jak ustaliliśmy – wynagrodzenie członka rady nadzorczej wynosi około 500 zł miesięcznie. Czytaj dalej »
Pierre Michallat odchodzi
30 mar 2009 · 2 komentarze
Będzie zmiana w najwyższym kierownictwie olsztyńskiego Michelin. W najbliższym czasie ze stanowiska dyrektora generalnego odejdzie Pierre Michallat, który po 5 latach pobytu w Polsce wraca do Francji. Władze koncernu twierdzą, że rotacja na najwyższych stanowiskach to rzecz zupełnie normalna, ale skądinąd wiadomo, że wymiana kadrowa ma związek z kryzysem coraz silniej odczuwanym przez olsztyńską fabrykę.
Czytaj dalej »
Baczewski: oddaj biednym kanapę!
29 mar 2009 · 5 komentarzy
Radny Henryk Baczewski z Platformy Obywatelskiej (dawniej PiS) podczas akademii Warmińsko-Mazurskiego Klubu Biznesu wygrał… kanapę marki LivingRoom by Mebelplast. Losowanie nagród jest już stałym elementem corocznej imprezy. Tak jest od kilku lat, ale nigdy dotąd nagrody nie wylosował miejski radny. Tym razem trafiło na jednego z najbogatszych radnych, który ma dwa domy o łącznej powierzchni 740 m kw. (600+140) i wartości 3,7 mln zł. Baczewski ma jeszcze 60-metrowe mieszkanie, działkę budowlaną, las i gospodarstwo rodowe. Nie będzie miał więc problemu z miejscem na kanapę, której wartość – według katalogu olsztyńskiego Mebelplastu – wynosi około 5 tys. zł. Nam jednak wydaje się, że radny nie powinien przyjmować od lokalnego biznesu tak drogich prezentów, nawet jeśli przyznano mu je w drodze losowania. Jeśli już mu się poszczęściło, to dla spokoju sumienia i przejrzystości w polityce powinien oddać kanapę biednym, albo wstawić ją do biura rady miasta (a może na wieżę, hi, hi. hi). A tak na marginesie, to zrzeszeni w Klubie ludzie biznesu powinni wiedzieć, że urządzanie publicznych losowań z nagrodami jest na bakier z prawem (ustawa o grach losowych i czymś tam jeszcze). Czytaj dalej »
Wirtualny Maksymowicz
28 mar 2009 · 2 komentarze
Ciekawą sztuczkę techniczną zastosowali organizatorzy dzisiejszej akademii z okazji wręczenia statuetki Osobowości Warmii i Mazur. Wśród wyróżnionych znalazł się Wojciech Maksymowicz, były minister zdrowia, a obecnie dziekan wydziału lekarskiego na Uniwersytecie Warmińsko – Mazurskim. Prof. Maksymowicz nie mógł osobiście odebrać nagrody, bo przebywa w USA, gdzie zbiera pieniądze na jakąś super aparaturę medyczną niezbędną na wydziale lekarskim. W imieniu laureata nagrodę odebrała jego mama, ale organizatorzy sprawili wszystkim niespodziankę łącząc się via internet z Maksymowiczem przebywającym w Waszyngtonie. Czytaj dalej »
Same spady
27 mar 2009 · 2 komentarze
W czerwcu kolejne wybory. Tym razem do europarlamentu. Teraz trwa rozprowadzanie nazwisk po listach partyjnych. U nas na tzw. jedynkach, czyli pierwszych miejscach na listach gwarantujących w praktyce fuchę w Brukseli, będą same spady, tj. politycy spoza regionu. Nawet jeśli z pierwszych miejsc wystartują obecni posłowie np. Żelichowski lub Iwiński, to trudno olsztyniaków z Marszałkowskiej uznać za swojaków. Wybory dowodzą jednego. Takie regiony jak Warmia i Mazury służą centralom partyjnym jako maszynka do głosowania. PiS i PO też wystawią spady. Pierwszą partię będzie reprezentował u nas Jacek Kurski (lepiej niż Czarnecki), drugą zapewne Krzysztof Lisek. Nie służy to demokracji i frekwencji, o którą usilnie będą zabiegać politycy, zarzucając nam kiepskie zainteresowanie demokracją. Czytaj dalej »
Mecom zrezygnował
26 mar 2009 · 18 komentarzy
Grupa wydawnicza Mecom rezygnuje z zakupu Gazety Olsztyńskiej. Jak pisaliśmy w czerwcu ub.r. Media Regionalne, których właścicielem jest koncern Mecom, zamierzały przejąć Gazetę Olsztyńską wraz z przyległościami czyli portalem interentowym i Dziennikiem Elbląskim. Z zamierzeń nic nie wyszło, bo Mecom wpadł w finansowy dołek na tyle głęboki, że musiał pozbyć się niektórych tytułów w Norwegii. Grupa Mecom chciała przełożyć transakcję na lepsze czasy, ale nie zgodził się na to właściciel spółki „Edytor”. Czytaj dalej »
Zgadnij czyje to dzieło
25 mar 2009 · Brak komentarzy
W naszym konkursie z cyklu „zgadnij” tym razem niełatwe zadanie – tak w każdym razie nam się wydaje. Dzisiaj pytamy kto jest autorem dzieła prezentowanego na fotografii. Chodzi oczywiście o artystę olsztyńskiego. Odpowiedzi prosimy udzielać poprzez system komentarzy. Czytaj dalej »
Rzęchom mówimy: nie
23 mar 2009 · 1 komentarz
Dzisiejsza lokalna Gazeta Wyborcza pisze że Piotr Grzymowicz, prezio Olsztyna, ma swojego bloga. Coś się redaktorom dużej gazety pomerdało, bo w tytule napisali, że „Reagan dał przykład prezydentowi Olsztyna”. Reagan miał jakoby pisać bloga, a Grzymowicz się nim zainspirował. Otóż pierwszym prezydentem USA, który pisze bloga (a raczej piszą go służby prasowe Białego Domu) jest Obama. Za czasów prezydentury Reagana internet był na poziomie poczty elektronicznej wysyłanej pomiędzy ośrodkami akademickimi. Blogi w polityce pojawiły dopiero kilka lat temu, a Reagan zmarł przecież w 2004 r. Wpadliśmy obejrzeć stroniczkę Grzymowicza w nadziei, że nas prezio czymś nowym zaskoczy, ale od czasów kampanii wyborczej nic się na niej nie zmieniło. Wodotrysków nie ma. Są za to wpisy i dobrze. Blog – zwłaszcza w wydaniu polityka – jest świetnym narzędziem w komunikacji z wyborcami i dobrze się stało, że Grzymowicz to docenia. Pewnie w komentarzach posypią się opinie, że jesteśmy zwolennikami PSL-u, ale tak nie jest. Czytaj dalej »
Nie mają na co forsy wydawać
21 mar 2009 · 12 komentarzy
Każda władza lubi fasadowość. Nasza też. Teraz funduje sobie (nam?) nowy wystrój placu przed ratuszem. Jakby nie było innych potrzeb, trochę dalej od magistratu. Nowy plac pochłonie ponad milion złotych i będzie za rok przypominał ten ze zdjęcia obok. Większość kasy ma pochodzić wprawdzie z Unii Europejskiej, co nie zmienia faktu, że wydatek jest bez sensu. Plac przed ratuszem przeszedł swoją rewitalizację jakiś czas temu i jest w stanie zupełnie przyzwoitym, nie tak, jak beton plac (pozdrowienia dla prezydenta Szmita), albo chodniki np. w okolicy Uranii, gdzie na równej (?) drodze można się zabić. Skwer przed ratuszem ma po remoncie pełnić nawet rolę amfiteatru, ozdobionego pochyłymi latarniami, które – jak znamy życie – po paru latach zostaną zdemontowane jako niepraktyczne i zawadzające przechodniom. Czytaj dalej »
Nie wiadomo co się dzieje, się
20 mar 2009 · 1 komentarz
Koniec świata! Krzysztof Kononowicz z Białegostoku będzie startował na europosła. Jeśli wystartuje z okręgu podlasko-mazurskiego, to będziemy go mieli na naszych listach wyborczych! Na razie trudno dowiedzieć się jaki jest jego program. Z filmu opublikowanego na YouTube wynika, że Kononowicz trochę zmienił poglądy. Przed wyborami na prezydenta Białegostoku domagał się „żeby nie było niczego”. Teraz twierdzi, że „wszędzie się dzieje źle, nie wiadomo co się dzieje, się” i chce żeby „pieniążki z Unii Europejskiej wpływali do Białegostoku i do Warszawy i nie tylko i do całej Polski”. Kononowicz chce startować w wyborach z bliżej nieznanego Związku Słowiańskiego.
Czytaj dalej »
Platforma dała kasę
19 mar 2009 · 5 komentarzy
Jak wszystko dobrze pójdzie jesienią tego roku ruszy w Olsztynie budowa ulicy Artyleryjskiej. Dzisiaj w Warszawie miasto dostało z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko 86,6 mln zł. Cała inwestycja ma kosztować około 158 mln zł. Wprawdzie część z wnioskowanej kasy (120 mln zł) na swoje inwestycje drogowe urwała nam Warszawa i Radom, ale kryzysowy spadek cen materiałów i kosztów robocizny powinien zniwelować ubytek. W czerwcu miasto ogłosi przetarg na budowę ulicy. Wszystkie formalności przetargowe powinny być rozstrzygnięte do końca wakacji. We wrześniu miasto podpisze z wykonawcą umowę i w październiku mogłyby ruszyć roboty. Czytaj dalej »
Zgadnij kim jest ten facio
19 mar 2009 · 3 komentarze
Dawno nie było naszego konkursu z serii „Zgadnij…” Skoro tak, to dzisiaj przedstawiamy zdjęcie pewnego mężczyzny, któremu jak widać mikrofon obcy nie jest. Pytanie brzmi: zgadnij kim jest ten facio. Dla ułatwienia dodajmy, że nie jest to Bohdan Łazuka z czasów młodości. Odpowiedzi, jak zwykle, prosimy umieszczać poniżej, w komentarzach. Czytaj dalej »
Jak łatwo się zapomina
18 mar 2009 · 2 komentarze
Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz wkurzył się, gdy dotarła do niego informacja, że odchodzący wiceprezydent miałby otrzymać około 5 tys. zł za nadgodziny, przepracowane w ratuszu w ostatnich tygodniach. Tomasz Szczyglewski mówi, że pracował za dwóch, czyli za siebie i chorego Głażewskiego. – To jakieś nieporozumienie – twierdzi Grzymowicz. – Na takim stanowisku nie ma mowy o nadgodzinach. Pracuje się tyle, ile trzeba. Może to i racja, ale Grzymowiczowi przypominamy, że w 2002 roku, kiedy odchodził ze stanowiska wiceprezydenta Olsztyna oraz gdy po wyborach wracał na ten sam stołek, bez skrupułów wziął odprawę wysokości 15,2 tys. zł (brutto). W podobnej sytuacji był Marek Gliszczyński, wiceprezydent Elbląga. Czytaj dalej »
Pawlak nie mógł przyjechać
17 mar 2009 · Brak komentarzy
Paraliż strachem podszyty
16 mar 2009 · 13 komentarzy
Coś takiego porobiło się po tych wyborach, że strach zaczyna dominować w postępowaniu rządzących i to na różnych szczeblach władzy, niekoniecznie tej politycznej. Strach przeszywa i dyrektora, i sprzątaczkę. Paraliżuje ich do tego stopnia, że my petenci nie jesteśmy w stanie pchnąć do przodu wielu spraw, wymagających niekonwencjonalnych działań, albo zwyczajnie odważnej decyzji. Po ostatnich wyborach parlamentarnych wydawało się, że strach w urzędach odpuścił, że już koniec z wyłączaniem komórek podczas spotkań, że podsłuchy przeminęły bezpowrotnie. Ale nie. Strach, przynajmniej w Olsztynie, znów przeszywa cały ratusz. Piotr Grzymowicz, nowy prezio miasta, facet może i o gołębim sercu, ale wskutek długowiecznego marazmu w ratuszu, wietrzy pokoje i mimowolnie zarządza strachem. Ludzie boją się, nawet nie tyle samego prezia, co kolegi zza biurka lub swojego kierownika, który w czasie wietrzenia otworzy nie to okno co potrzeba i można z hukiem wylecieć na bruk. Czytaj dalej »







