Lumpeksy, ciucholandy, szmateksy…
15 maj 2010 · 8 komentarzy
Studenci licznie przebywający w Olsztynie na wiele sposobów wpływają na obraz miasta akademickiego. Są zazwyczaj bez grosza w kieszeni, ale pełni są młodzieńczej fantazji. Lumpeksy, ciucholandy, szmateksy… Parę lat temu zaopatrywali się tu jedynie najubożsi. Dziś są stałym punktem na shoppingowej mapie prawdziwych fashion victim. Od jakiegoś czasu śmiało możemy mówić o prawdziwym „boomie” na szmateksy. Odwiedzają je przedstawiciele każdej grupy wiekowej, każdego środowiska i każdej subkultury. Zaopatrują się tu tak naprawdę wszyscy nawet jeśli otwarcie się do tego nie przyznają… Studenci poszukują tu garderoby nie tylko na Kortowiadę. Czytaj dalej »
Trzymają ludzi w ciemnocie
10 maj 2010 · 12 komentarzy
Dokładnie przed rokiem pisaliśmy o niepotrzebnej wycieczce olsztyńskich samorządowców do Chin, na targi handlowe w Harbinie. Dzisiaj wracamy do tematu w nowej odsłonie. Czterech samorządowców z Warmii i Mazur leci (też niepotrzebnie) na targi Expo 2010 w Szanghaju. Wśród samorządowców-turystów jest m.in. Jerzy Szmit, v-ce prezydent Olsztyna, odpowiedzialny w ratuszu za sport i inne pierdoły. Wyjazd organizuje Agencja ds. Inwestycji Zagranicznych z pieniędzy unijnych, z programu Rozwój Polski Wschodniej. Czytaj dalej »
Kościół w Różynce
9 maj 2010 · Brak komentarzy
Przywracanie bioróżnorodności
4 maj 2010 · 1 komentarz
Wraz z rozwojem cywilizacji i rosnącą presją człowieka zanikają naturalne siedliska wielu gatunków roślin i zwierząt. Drastycznych przykładów na zagładę gatunków, w związku z dewastacją naturalnych ekosystemów, nie trzeba szukać w Amazonii, czy rafach koralowych. Następuje ona wokół nas, nie ominęła również słodkowodnej ichtiofauny Polski. Problem ten dotyczy wielu rodzimych gatunków. Obecnie spośród 68 autochtonicznych gatunków ryb i minogów 54% zostało uznanych za zagrożone lub wymarłe. Antropogeniczne przekształcenia ekosystemów wodnych, związane z rozwojem przemysłu, rolnictwa, prac melioracyjnych, regulacji i zabudowy koryt rzecznych, czy też nadmierna eksploatacja doprowadziły do ograniczenia możliwości rozrodu i naturalnej rekrutacji, a konsekwencji do spadku liczebności lub wymarcia wielu populacji ryb. Ten tragiczny los spotkał na naszym obszarze jesiotra. Ostatniego osobnika złowiono w 1965 roku, a dzisiaj stajemy przed szansą reintrodukcji tego gatunku w zlewni Bałtyku. Czytaj dalej »
Głotowo
3 maj 2010 · Brak komentarzy








