Tajna misja Mazurów
Pokaż kod osadzenia
Wklej ten kod na swojej stronie. Prezentacja dopasuje się do szerokości miejsca, w którym ją umieścisz.
<div style="width: 100%;">
<div style="position: relative; padding-bottom: 56.25%; padding-top: 0; height: 0;">
<iframe title="Prezentacja interaktywna" frameborder="0" width="1200" height="675"
style="position: absolute; top: 0; left: 0; width: 100%; height: 100%;"
src="https://view.genial.ly/615e202bad7bd50e09408a62"
allowfullscreen="true" scrolling="yes"></iframe>
</div>
</div>
Wspólnie ze Stowarzyszeniem „Pojezierze” i we współpracy z Archiwum Państwowym w Olsztynie przygotowaliśmy prezentację multimedialną o tajnej wyprawie Mazurów na konferencję pokojową w Paryżu w 1919 r. To pierwsze tego typu opracowanie, które było możliwe m.in. dzięki udostępnieniu archiwum rodzinnego Urszuli Kotowski, zamieszkałej w Niemczech, wnuczki jednego z delegatów paryskiej wyprawy.
– Trzej Mazurzy spod Szczytna przedostali się przez zieloną granicę z Prus Wschodnich do Polski i z fałszywymi dokumentami przygotowanymi przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, okrężną drogą, pojechali na konferencję pokojową przekonywać przywódców wielkich mocarstw do przyłączenia Warmii i Mazur do Polski bez plebiscytu – wyjaśnia prof. dr hab. Norbert Kasparek, dyrektor Archiwum Państwowego w Olsztynie.
– Po powrocie na mazurską wieś delegatów wtrącono do więzień, a sąd wojenny w Olsztynie skazał ich na 12 lat twierdzy. Koronnym dowodem udziału Mazurów w konferencji był bilet z paryskiego metra znaleziony w płaszczu – jednego z nich – Józefa Zapatki.
– W prezentacji wykorzystaliśmy dźwiękowe relacje świadków historii, a zwłaszcza opowieść Józefa Zapatki, który jako jedyny z delegatów przeżył II wojnę światową i zmarł w 1978 r. – dodaje Ewa Hopfer, szefowa Stowarzyszenia Społeczno – Kulturalnego „Pojezierze” w Olsztynie. -Józef Zapatka, jeden z bohaterów Warmii i Mazur, o którym mało kto słyszał, zmarł w zapomnieniu na Kujawach. Naszym zdaniem władze regionu powinny uczcić jego pamięć tablicą lub pomnikiem.
Po II wojnie światowej ówczesne władze polskie, chcąc upamiętnić zasługi Zapatki, postanowiły jedną z mazurskich wsi nazwać jego nazwiskiem. Nazwę wsi Śretrowo przemianowano na Zapadki, przy czym zamiast „t” wpisano „d” i wyszły właśnie Zapadki…
W prezentacji wykorzystano najnowsze rozwiązania technologiczne. Józef Zapatka został „ożywiony” na archiwalnej fotografii. Dodano do niej ścieżkę dźwiękową i w ten sposób powstało kilka krótkich filmów z animowaną postacią.
Autorem prezentacji jest Sławomir Ostrowski, olsztyński dziennikarz specjalizujący się w multimedialnych formach przekazu. Prezentacja została opublikowana w tzw. chmurze i może być osadzana na dowolnym portalu internetowym, np. na stronach mediów, bibliotek, szkół, domów kultury. Projekt zrealizowano w partnerstwie z Fundacją LOTTO im. Haliny Konopackiej.
Warto sięgnąć głębiej
Wartościowe materiały z archiwum portalu




















