Muzeum Warmii i Mazur pokazało prace Edwarda Dwurnika zgromadzone w zamkowych magazynach. Niestety, ze względu na gabaryty dzieła, nie udało się się zaprezentować Bitwy pod Grunwaldem Dwurnika. Obraz nie zmieścił się w drzwiach prowadzących na zamkowe strychy, gdzie od dzisiaj prezentowane są prace artysty.

Zmarły w 2018 r. Dwurnik tworzył rozbudowane cykle malarskie. Był artystą niezwykle płodnym, namalował ponad 3,5 tys.obrazów i 10 tys. rysunków. O swojej pracy i łączeniu obrazów w serie mówił w wywiadzie: To problem ilości, który wymaga profesjonalności w pracy. Codziennej harówki doprowadzającej do wyczerpania.

Nikifor był moim najważniejszym mistrzem, właściwie jedynym

Mirosław Ratajczak pisał: Twórczość Edwarda Dwurnika to permanentny stan roboczy. Można w niej, co prawda, wydzielić pewne nurty, cykle, okresy, zespoły prac, momenty skupienia uwagi na czymś szczególnie inspirującym autora w danym czasie, ale granice są płynne, umowne. Trwa ciągłe przewartościowywanie doświadczeń, odniesień, kategorii intelektualnych, estetycznych, moralnych. Można, z niewielkim ryzykiem, stwierdzić, że rządzi tu prawo przechodzenia ilości w jakość.

Edward Dwurnik w wywiadzie w 1996 roku wspominał: Nikifor był moim najważniejszym mistrzem, właściwie jedynym.